Po co kopia zapasowa, skoro hosting ją robi
Bo kopia, której nikt nigdy nie odtworzył, jest tylko plikiem o uspokajającej nazwie.
Praktycznie każdy hosting reklamuje kopie zapasowe. Trzy rzeczy, które wychodzą dopiero w dniu awarii:
Kopia leży na tym samym serwerze
Przy awarii dysku albo zablokowaniu konta znika razem z serwisem. Kopia ma sens wtedy, gdy jest w innym miejscu niż to, co zabezpiecza.
Kopia sięga trzy dni wstecz
Infekcję zauważa się średnio po tygodniu. Jeśli najstarsza kopia ma trzy dni, wszystkie są już zainfekowane.
Nikt nigdy jej nie odtworzył
To najczęstszy przypadek. U jednego z klientów zadanie kopii działało czternaście miesięcy i zapisywało na dysk, który zapełnił się w drugim. Wyszło to przy pierwszej próbie odtworzenia — którą zrobiliśmy sami, zanim była potrzebna.
Dlatego w naszych pakietach kopia idzie w dwa miejsca, a raz na kwartał odtwarzamy ją na próbę. To jedyny test, który cokolwiek znaczy.
Wpis przykładowy, dołożony przy instalacji serwisu. Wszystkie usuwa polecenie manage.py seed_blog --usun.